Gestaltowska perspektywa kliniczna – poza objawem, czyli u źródeł problemów klinicznych

Swoje pierwsze kroki jako psychoterapeutka w szkoleniu stawiałam w ośrodku leczenia uzależnień.

Były to czasy, gdy pomocą w tym obszarze zajmowały się zazwyczaj osoby bez kierunkowego przygotowania zawodowego lub osoby, które same przeszły drogę wychodzenia z uzależnienia.

Moją motywacją było zdobycie praktyki klinicznej – co rzeczywiście się udało. Zarówno różnorodność, jak i wielkość potrzeb stanowiły przestrzeń do praktykowania.

Tak więc w 1998 roku zaczęłam intensywną, bogatą w doświadczenia pracę kliniczną w Monarze.

Pierwszy klient z objawem uzależnienia przyszedł do mojego prywatnego gabinetu w 2001 roku. Gdy podczas pierwszej sesji wniósł swoją organizację Self, jako że byłam psychoterapeutką pracującą w Monarze, zasugerowałam mu, iż powinien udać się na leczenie stacjonarne.

Otrzymałam wtedy krótką, acz zastanawiającą odpowiedź: przyszedł z różnymi tematami emocjonalnymi i relacyjnymi, a uzależnienie nie jest dla niego problemem i w tej kwestii poradzi sobie sam.

Były to czasy, kiedy w Polsce nie było jeszcze regulacji w obszarze pracy z osobami uzależnionymi.

Sceptycznie wzięłam się do pracy.

Był to moment kluczowy, gdyż dzięki temu klientowi uświadomiłam sobie, jak różny może być klimat tych samych objawów. Przekonałam się, że objaw, choć jest bardzo ważny i wskazuje wyraźnie tendencję oraz mechanizm, może być przeżywany w bardzo zróżnicowany sposób.

Oczywiście nie chcę lekceważyć teoretycznego zaplecza objawu oraz wynikającej z niego diagnozy. Raczej chcę zwrócić uwagę na gestaltowską perspektywę, w której dopiero po zbadaniu organizacji Self w twórczym przystosowaniu oraz rozpoznaniu własnych zasobów i ograniczeń jesteśmy w stanie adekwatnie zdecydować, czy praca z daną organizacją Self jest możliwa i czy może być skuteczna w tej konkretnej diadzie.[1]

Dziesięć lat doświadczenia w pracy w Monarze oraz 28 lat pracy w gabinecie nauczyły mnie, że nie ma dwóch takich samych organizacji mechanizmów, objawów i sposobów życia z bólem oraz cierpieniem.

Wymiar etyki oraz praca z superwizorem wspierającym praktykę kliniczną pomagają podejmować decyzje adekwatne do danego przypadku.

Objawy i mechanizmy nie istnieją jednak w oderwaniu od całości doświadczenia człowieka. Pozostają związane z jego cierpieniem, historią, doświadczeniami relacyjnymi, traumą oraz sposobami organizowania kontaktu ze sobą i środowiskiem. To właśnie ten szerszy kontekst staje się obszarem pracy na rzecz rzeczywistej zmiany.

Zarówno w Monarze, jak i w gabinecie zjawiali się klienci z różnymi potrzebami i różnym wymiarem cierpienia. Kluczowe jest rozpoznanie, czego potrzebuje dana osoba i jaki rodzaj wsparcia będzie dla niej odpowiedni. Współczesne badania nad leczeniem zaburzeń związanych z używaniem substancji wskazują na znaczenie indywidualizacji pomocy, całościowego rozumienia osoby, wspólnego podejmowania decyzji oraz jakości przymierza terapeutycznego.[2]

Działania dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta zwiększają możliwość adekwatnego i skutecznego odpowiadania na jego potrzeby terapeutyczne.[3]

Po wielu latach praktyki nadal uważam, że różnorodność form pomocy jest kwestią kluczową, zaś podmiotowe traktowanie osób z objawem uzależnienia, lęku, depresji itd. powinno opierać się na dialogu psychoterapeuty z klientem/pacjentem oraz poszanowaniu podejmowanych przez niego decyzji.[2][3] Znaczenie relacji terapeutycznej w leczeniu osób używających substancji znajduje również potwierdzenie w badaniach nad przymierzem terapeutycznym.[4]

Psychoterapeuta, pracując z podłożem i funkcją objawu, dociera do doświadczeń i procesów uczestniczących w jego powstawaniu oraz podtrzymywaniu. W miarę rozwijania przez klienta nowych możliwości regulacji, kontaktu i radzenia sobie objaw może stopniowo tracić swoją dotychczasową funkcję.

Współczesne ujęcia Gestalt dotyczące uzależnienia zwracają również uwagę na zakłócenia ucieleśnionego kontaktu – zarówno z własnymi doznaniami, jak i ze środowiskiem oraz innymi ludźmi – oraz na znaczenie odzyskiwania tych możliwości w procesie zdrowienia.[5]

Doświadczenie nie wydarza się bowiem wyłącznie na poziomie narracji. Organizuje się również poprzez ciało – oddech, napięcie, ruch, doznania, emocje i impulsy. Dlatego praca kliniczna obejmuje nie tylko to, co klient mówi o swoim doświadczeniu, lecz również to, jak doświadczenie ujawnia się i organizuje w nim tu i teraz.

Gestaltowska perspektywa kieruje więc uwagę nie tylko na objaw, ale na całość organizacji doświadczenia. Objaw może być częścią twórczego przystosowania – sposobu organizowania kontaktu, który w określonych warunkach pozwalał człowiekowi radzić sobie, przetrwać lub chronić się przed cierpieniem.

Twórcze przystosowanie ma swoją funkcję i sens – powstaje jako dostępna w danym momencie odpowiedź organizmu na warunki pola. Trudność pojawia się wtedy, gdy utrwala się, traci elastyczność i pozostaje sposobem organizowania kontaktu również wtedy, gdy warunki, które doprowadziły do jego powstania, już się zmieniły.

To, co kiedyś pomagało przetrwać i chroniło przed cierpieniem, może z czasem ograniczać kontakt, rozwój i możliwość korzystania z nowych sposobów funkcjonowania.

Objaw nie traci swojej funkcji tylko dlatego, że osoba zdecydowała się na zmianę, i nie następuje to w trybie natychmiastowym. Może stopniowo tracić swoją dotychczasową funkcję, gdy klient rozwija nowe możliwości regulacji, kontaktu i radzenia sobie oraz może inaczej przeżywać rzeczywistość.

Czasem przestrzenią takiej pracy może być gabinet psychoterapeutyczny, innym razem niezbędne będzie leczenie stacjonarne. Kluczowe pozostaje rozpoznanie potrzeb konkretnej osoby, jej aktualnych możliwości oraz rodzaju pomocy adekwatnego do jej sytuacji klinicznej.

Przypisy i bibliografia

[1] Perls, F. S., Hefferline, R. F., Goodman, P. (1951). Gestalt Therapy: Excitement and Growth in the Human Personality. New York: Julian Press.

[2] Marchand, K., Beaumont, S., Westfall, J., MacDonald, S., Harrison, S., Marsh, D. C., Schechter, M. T., Oviedo-Joekes, E. (2019). Conceptualizing patient-centered care for substance use disorder treatment: findings from a systematic scoping review. Substance Abuse Treatment, Prevention, and Policy, 14, 37.

[3] Marchand, K. i in. (2025). The relationship between patient-centred care for substance use disorders and patient outcomes: A scoping review. International Journal of Drug Policy.

[4] Meier, P. S., Barrowclough, C., Donmall, M. C. (2005). The role of the therapeutic alliance in the treatment of substance misuse: a critical review of the literature. Addiction, 100(3), 304–316.

[5] Rodríguez, M. N. (2026). Somatic Dimensions of Substance Use and Addiction Treatment: An Embodied Gestalt Approach. The Journal of Humanistic Counseling, 65(S1), S35–S44.